Powitajcie Waszą Najcudowniejszą Plotkarę! Przyszłam znów trochę po uprzykrzać wam życie i wyciągnąć brudy na światło dzienne. Pamiętajcie, mojemu oku nie ucieknie żaden, nawet najdrobniejszy szczegół! Więc jeśli chcecie uniknąć kompromitacji, radziłabym pilnować rozporków i obciągać spódnice.
No to może zacznijmy od tych najgorszych.
MERCEDES HASTINGS, HALO?
Nie dobrej penetracji *plotkara uśmiechnęła się złowieszczo*
Lecz co ja tam wiem. Ilu to już ich? Jack, Martin (chyba najbliżej tytułu faceta miesiąca u słodkiej Merc - po wielkim powrocie nagle zdał sobie sprawę, że to w sumie niezła laska i będzie można sie pochwalić przed kumplami), kilku innych takich jak Gaspard czy Ryan również wyglądają na zainteresowanych budową anatomiczną panienki Hastings. A co ona ma takie w sobie?
Niedługo na świecie powitamy małąego MarcAnne! Brząc powstały z przypadku już za niedługo będzie spędzał sen z powiek rodzicom. Przy okazji, całkiem niedawno się zaręczyli. Czyżby pierwsza normalna para w Paryżu? Nie może być.
Magnolie również spodziewa się małej latorośli. Jednak to nie wszystko... Ostatnimi czasy Melody jest widywana coraz częściej w okolicach szpitala, czyżby szykował nam się następny bobasek? To, że ostatnio była tam widziana z niejakim Aaronem tylko utwierdza mnie w tej tezie.
Paryż przekracza wszystkie granice. Ostatnio natknęłam się na coś, co jeszcze trzydzieści lat temu było surowo zabronione i niemożliwe do zaakceptowania. KOBIETA Z KOBIETĄ! To prawie jak palenie papierosa na stacji benzynowej! Dwie dziewczyny - Selene i Safaa bezpruderyjnie dzieliły się papierosem, patrząc sobie przy tym głęboko w oczy. Ale dobra, chociaż z tego dzieci nie będzie!
Niektóre historie na blogu nie mają końca, jak moda na sukces. Stara miłość nie rdzewieje? Często bywa on u Merc, to z ciastkami dla dziecka, to porozmawiać... Musi się z tym bardziej kryć, chyba nie chce, by jego ukochana musiała się z tego powodu wpieniać, prawda? a Merc ostrzy pazurki na szczęśliwe związki i wydawać by się mogło, że wciąż żywi jakieś uczucie do brązowookiego przystojniaka. A to nie wszystko... Ostatnio robił masaż Caroline. Erotyczny, nieerotyczny masaż to masaż. Krew się poleje.
Za to Melody bawi się w najlepsze grając z Aaronem w bilarda. Nowy rodzaj gry wstępnej? Interesujące.
Tym czasem, jednak wielkich powrotów ciąg dalszy. Romeo (zabijcie i powieście mnie, mnie osobę z imieniem ROMEO!) znów zawitał w Paryżu z misją zwodzenia damskich serc i łamania ich na drobne kawałki. Aurelie wejdzie drugi raz do tej samej rzeki? Zobaczymy.
Tymczasem Hope również zaskakuje; Jonathan jest najbliżej jej krótko kochającego serca, ale William - niby przyjaciel - również, nawet nie stara sie być dla niej tylko przyjacielem. Ah, ten Paryż.
BONUS - WYWIAD Z MERCEDES HASTINGS
P: Witaj, droga Merc. Cieszę się, że zgodziłaś się na ten wywiad, wiem jednak, że nie masz za dużo czasu więc postaram się streścić. Zacznę od tego, co zapewne nurtuje dużo paryżanek. Co robisz, że masz takie powodzenie u płci przeciwnej? To krótkie spódniczki i gładź, czy raczej urok osobisty? A może ujmiesz to inaczej?
M: *chwyciła za zapalniczkę i odpaliła papierosa* Czy ja chodzę w krótkich spódniczkach?! Pewność siebie. No i nic nie kręci bardziej faceta niż kobieta, która ma świadomość tego, że jest piękna i nie trzeba jej tego szeptać do uszka.
P: A nie uważasz, że ty jako matka powinnaś ustosunkować się do jednego mężczyzny?
M:A czy mój syn poznał więcej niż jednego, który jest mianowicie jego ojcem?
P: A co ma piernik do wiatraka?
M: A co ma moje życie seksualne do reszty życia Paryża? Serio?!
P: No ja nie wiem, jak to się stało, że cały Paryż interesuje się twoim życiem seksualnym *plotkara chrząknęła, ukrywając rozbawienie* No nic, dziękuję ci za wywiad *spogląda za okno* widzę, że ktoś na ciebie czeka. Nie przeszkadzam ci. Do zobaczenia!
Magnolie również spodziewa się małej latorośli. Jednak to nie wszystko... Ostatnimi czasy Melody jest widywana coraz częściej w okolicach szpitala, czyżby szykował nam się następny bobasek? To, że ostatnio była tam widziana z niejakim Aaronem tylko utwierdza mnie w tej tezie.
Paryż przekracza wszystkie granice. Ostatnio natknęłam się na coś, co jeszcze trzydzieści lat temu było surowo zabronione i niemożliwe do zaakceptowania. KOBIETA Z KOBIETĄ! To prawie jak palenie papierosa na stacji benzynowej! Dwie dziewczyny - Selene i Safaa bezpruderyjnie dzieliły się papierosem, patrząc sobie przy tym głęboko w oczy. Ale dobra, chociaż z tego dzieci nie będzie!
Za to Melody bawi się w najlepsze grając z Aaronem w bilarda. Nowy rodzaj gry wstępnej? Interesujące.
Tym czasem, jednak wielkich powrotów ciąg dalszy. Romeo (zabijcie i powieście mnie, mnie osobę z imieniem ROMEO!) znów zawitał w Paryżu z misją zwodzenia damskich serc i łamania ich na drobne kawałki. Aurelie wejdzie drugi raz do tej samej rzeki? Zobaczymy.
Tymczasem Hope również zaskakuje; Jonathan jest najbliżej jej krótko kochającego serca, ale William - niby przyjaciel - również, nawet nie stara sie być dla niej tylko przyjacielem. Ah, ten Paryż.
BONUS - WYWIAD Z MERCEDES HASTINGS
P: Witaj, droga Merc. Cieszę się, że zgodziłaś się na ten wywiad, wiem jednak, że nie masz za dużo czasu więc postaram się streścić. Zacznę od tego, co zapewne nurtuje dużo paryżanek. Co robisz, że masz takie powodzenie u płci przeciwnej? To krótkie spódniczki i gładź, czy raczej urok osobisty? A może ujmiesz to inaczej?
M: *chwyciła za zapalniczkę i odpaliła papierosa* Czy ja chodzę w krótkich spódniczkach?! Pewność siebie. No i nic nie kręci bardziej faceta niż kobieta, która ma świadomość tego, że jest piękna i nie trzeba jej tego szeptać do uszka.
P: A nie uważasz, że ty jako matka powinnaś ustosunkować się do jednego mężczyzny?
M:A czy mój syn poznał więcej niż jednego, który jest mianowicie jego ojcem?
P: A co ma piernik do wiatraka?
M: A co ma moje życie seksualne do reszty życia Paryża? Serio?!
P: No ja nie wiem, jak to się stało, że cały Paryż interesuje się twoim życiem seksualnym *plotkara chrząknęła, ukrywając rozbawienie* No nic, dziękuję ci za wywiad *spogląda za okno* widzę, że ktoś na ciebie czeka. Nie przeszkadzam ci. Do zobaczenia!
od Plotkary słów kilka:
Wiem, że jest krótko, ale moi drodzy, nawet nie wiecie jak ciężko jest z całego Paryża wygrzebać najciekawsze fakty! Zachęcam was więc do pisania pod kartą "plotki" - nawet nie wiecie, jak bardzo mi to pomoże.
xoxo
[ No i super;D Anne się podoba :) ]
OdpowiedzUsuń[Fajne wydanie ;)]
OdpowiedzUsuń[Sel, jedziemy z romansem? xD]
Usuń[ Nie zgadzam się! ]
Usuń[Jinuś, Ty tu nie masz nic do gadania ;P]
UsuńSelcia
[Ah, Jinuś, Jinuś. Ty tam staraj się częściej ukazywać tą wrażliwszą stronę, bo inaczej nie będzie za różowo xd]
Usuń[No i wydanie super! <3]
OdpowiedzUsuń[Haha ;D a mnie rozwaliły te plotki xD Jack i Marie? really? ;D ]
OdpowiedzUsuń[ Nikt mi nigdy nie wierzył jak mówiłam, że jestem sławna i dziękuję, że pominęłaś fakt, aby wspomnieć, że HARPER JEST Z MARIE :D]
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
Usuń[Niefajnie tylko, że w każdym numerze pokazują się cały czas te same osoby. Pozdro.]
OdpowiedzUsuń[Przejrzałam wszystkie karty, nie moja wina, że u niektórych naprawdę mało się dzieje. Od tego jest dział "plotki" - ciężko dotrzeć wszędzie! :)
UsuńWasza Plotkara]
[ Co ja widzę! Magnolie! :) ]
OdpowiedzUsuńAmorette/Magnolie
[ Oł, oł, oł Romek, Romek jest. Fajnie, fajnie. ]
OdpowiedzUsuń[eh, znowu ci sami..]
OdpowiedzUsuń